Geneza

Gdy po latach studiów biblijnych w Lublinie znalazłam się w roku 1986 w Toruniu poznałam kilka osób, które były zainteresowane studium biblijnym w małej grupie i głębszym poznaniem Boga. Kilka lat wcześniej doświadczyłam ożywienia mojej relacji z Bogiem przez przeżycie chrztu w Duchu Świętym. To wpłynęło ogromnie na moje zrozumienie Biblii, a kilka lat w akademickiej wspólnocie „Effatha” w Lublinie przyczyniło się do wzmocnienia mojej świadomości czym jest życie chrześcijańskie. Osoby, które chciały się do mnie przyłączyć były już zaangażowane w studenckiej grupie oazowej, ale miały pragnienie większego wzrostu w poznaniu Boga.

Z czasem z tych spotkań wyłoniła się mniejsza grupa, która podzielała przekonanie o wspólnym powołaniu do zapoczątkowania nowej wspólnoty. Były to Alina Ciechanowska, Asia Garstka, Alicja Pietkun oraz później również Alina Gorywoda. Mieszkałam w tym czasie w parafii Św. Maksymiliana Kolbe i to za tę parafię zaczęłyśmy się modlić. Na jesieni 1987 roku nieoczekiwanie do naszej grupy trafiła prośba o założenie w parafii Św. Maksymiliana oazy dla młodzieży. Pomysł pojawił się z inicjatywy katechetki Pani Teresy Musiała, która już od dłuższego czasu zabiegała, aby przedstawić taką propozycję swoim uczniom. Gdy uzyskała zgodę ks. proboszcza Andrzeja Klempa zaczęła poszukiwać animatorów, którzy mogliby rozpocząć pracę z młodzieżą.

Propozycja na początku nie wywołała w nas entuzjazmu, ponieważ oznaczała rozpoczęcie ewangelizacji wśród czternastolatków. Zanim ją jednak odrzuciłyśmy, postanowiłyśmy modlić się i pytać Pana, czy jest w tym Jego wola dla nas. Po dwóch tygodniach nasze wątpliwości zostały rozwiane. Każda z nas nabrała pewności, że to sam Bóg otwiera nam drzwi, a ostatnie wątpliwości rozwiały słowa Ps 8, który przypadał w modlitwie brewiarzowej tego dnia, kiedy miałyśmy się spotkać, żeby podjąć ostateczną decyzję:

Sprawiłeś, że nawet usta dzieci i niemowląt oddają Ci chwałę na przekór Twym przeciwnikom, aby poskromić nieprzyjaciela i wroga. (Ps 8,3)

Powstanie grupy młodzieżowej w parafii Św. Maksymiliana

5 grudnia 1987 roku po raz pierwszy nasz mały zespół spotkał się z ok 20-osobową grupą czternastolatków i w ten sposób rozpoczęliśmy cotygodniowe spotkania. Miały one prostą strukturę: krótka szkoła modlitwy z akcentem na uwielbienie Boga, nauczanie biblijne skupione na fundamentalnym przesłaniu ewangelii i rozmowa w małych grupach. Wakacyjne rekolekcje w Szlembarku na Podhalu (1988) i kolejny rok cotygodniowych spotkań umocniły przyjacielskie więzy między młodzieżą, ale przede wszystkim dały coraz głębsze zrozumienie na czym polega zbawienie i wiara chrześcijańska. Lato 1989 roku było przełomowe – nasi nastolatkowie z pełnym przekonaniem zwracali się w osobisty sposób do Jezusa podejmując decyzję o życiu dla Niego. Trzy miesiące później wszyscy doświadczyli chrztu w Duchu Świętym. Rezultatem był niesamowity entuzjazm dla Boga i spontaniczna potrzeba dzielenia się ewangelią z innymi. To zapoczątkowało nowy etap w życiu naszej wspólnoty.

Pierwsze inicjatywy ewangelizacyjne

Doświadczenie bliskiej więzi z Bogiem zaowocowało widoczną zmianą stylu życia i gotowością dzielenia się swoim doświadczeniem Boga z rówieśnikami. Szkolni koledzy i koleżanki byli zaintrygowani ich entuzjazmem, uczciwością i ogólnie nowym podejściem do życia. Zadawali pytania i przyjmowali zaproszenia na spotkania modlitewne. To pragnienie dzielenia się ewangelią z innymi doprowadziło wkrótce do poszukiwania nowych sposobów przekazu. Rozpoczynając od najprostszych, opartych na osobistym świadectwie i rozmowie, jak podczas spotkania w V Liceum, stopniowo włączaliśmy nowe środki przekazu, jak pantomima, czy komentarze wyjaśniające przesłanie ewangelii z dużą porcją muzyki oczywiście. Wkrótce zaczęły do nas napływać zaproszenia ze strony różnych duszpasterzy młodzieżowych, z czym związane są wyjazdy poza Toruń.

Współpraca na polu ewangelizacji

Kolejne trzy lata to bardzo ekscytujący okres – liczba członków wspólnoty wzrasta do około 300 osób. Oprócz regularnych spotkań modlitewnych, spotkań w małych grupach i corocznych rekolekcji letnich w Szlembarku, cały czas doskonalimy warsztat ewangelizacyjny i angażujemy się w różne formy ewangelizacji, zarówno samodzielnie (np. ewangelizacje uliczne, czy rekolekcje ewangelizacyjne w szkołach) jak i we współpracy z innymi wspólnotami.

W 1990 roku nasz młodzieżowy zespół bierze udział w zorganizowanej przez CDM Ruchu Światło-Życie Oazie Animatorów Wielkiej Ewangelizacji w Warszawie (OAWE). Była to niesamowita okazja, żeby spotkać ewangelizatorów z całej Polski, rozwijać motywację wiary i razem z innymi wychodzić na ulice Warszawy, by rozmawiać z ludźmi na temat zbawienia.

Włączyliśmy się również w zorganizowany we współpracy z innymi kościołami w roku 1991 w Warszawie Marsz dla Jezusa. Nasz udział w Marszu poprzedziliśmy ulicznym programem ewangelizacyjnym na Starym Mieście.

Idea przygotowania na Jubileusz 2000-lecia chrześcijaństwa sprawiła, że w następnym roku zapoczątkowaliśmy i kontynuowaliśmy do roku 2000 – Marsze dla Jezusa w Toruniu. Do współpracy zaprosiliśmy wspólnotę „Siloam” z par. NCiK Chrystusa, oraz wspólnotę „Nowe Jeruzalem” przy DA oo. Jezuitów, a także kościół prawosławny i Kościół „Chrystus dla Wszystkich”. Zamierzeniem Marszu, który odbywał się na całym świecie w wigilię Zesłania Ducha Świętego, była ekumeniczna proklamacja panowania Jezusa, a także wspólna modlitwa wstawiennicza za najważniejsze sprawy narodowe oraz za jeden z krajów z tzw. „okna 10/40”, do których ewangelia jeszcze nie dotarła lub dotarła w minimalnym stopniu.

Bezpośrednio przed Światowymi Dniami Młodzieży w Częstochowie mieliśmy po raz pierwszy możliwość dzielenia się ewangelią z młodzieżą z innych krajów. W ramach Forum Nowej Ewangelizacji codziennie udawaliśmy się na pole namiotowe na Świerczakach, gdzie oczekiwała na przyjazd papieża młodzież z krajów byłego Związku Radzieckiego. W naszym zespole był Zbyszek Stankiewicz, wówczas kleryk Seminarium Duchownego w Rydze, a obecnie Arcybiskup Rygi. Nieoceniona była Jego pomoc w tłumaczeniu na język rosyjski. W tamtym czasie nawiązaliśmy tez pierwszy kontakt z licznie przybyłymi do Częstochowy Słowakami.

Nieustający zapał do ewangelizacji powodował, że wciąż szukaliśmy okazji do uczenia się jak robić to efektywnie. Skorzystaliśmy więc z kolejnej szansy jaką była Szkoła Ewangelizacji „Dzieje 2” prowadzona w Gdyni przez S. Angelinę Bukowiecki ze Stanów Zjednoczonych. Oprócz wyczerpujących zajęć od wczesnego ranka w wyjątkowo upalne tego roku lato, mogliśmy ćwiczyć to, czego się nauczyliśmy chodząc dwójkami po domach i rozmawiając z ludźmi o potrzebie zbawienia. Spędzone w ten sposób dwa tygodnie dały nam też możliwość poznania członków innych wspólnot z Polski.

Nieocenione doświadczenie w nowych formach ewangelizacji otrzymaliśmy dzięki wieloletniej współpracy z YWAM-em (Youth With a Missson). Gościliśmy często międzynarodowe zespoły, które przyjeżdżały do Polski na praktyki ewangelizacyjne. Wraz z nimi wchodziliśmy z przesłaniem ewangelii do szkól, klubów studenckich, czy takich miejsc jak Ośrodek Terapii Uzależnień. Ta współpraca zapewniła nam warsztat, który umożliwił nam samodzielne przygotowanie wielu ewangelizacyjnych programów na rekolekcje szkolne zarówno dla dzieci jak i młodzieży. A także programów na różne wydarzenia.

Chęć uczenia się i ciągłe poszukiwanie najlepszych sposobów przekazywania ewangelii doprowadziły nas do zaznajomienia się z kursem Alpha i praktycznym zastosowaniem go w naszej ewangelizacyjnej posłudze. Rozpoczęliśmy w styczniu 1999 roku równolegle w parafii św. Maksymiliana i Ośrodku Terapii Uzależnień w Toruniu. Widząc bardzo zachęcające rezultaty zaczęliśmy pomagać posługiwać się tym narzędziem wszystkim, którzy byli zainteresowani. W 2005 roku zostaliśmy poproszeni o zorganizowanie Krajowego Biura Alpha w Polsce, które miało zająć się wydawaniem publikacji Alpha, prowadzeniem konferencji i szkoleń oraz koordynacją kursów.

Imię

W ciągu pierwszych sześciu lat istnienia doświadczyliśmy radości jaka zawsze towarzyszy głoszeniu ewangelii i oglądaniu jej wspaniałych owoców, ale też i cierpienia z powodu niezrozumienia, opozycji i niesłusznych oskarżeń. Nasza zdolność do przebaczania była ciągle wystawiona na próbę. W ten sposób jednak zaczęliśmy uświadamiać sobie tożsamość jaką nadaje nam Bóg. Nasza więź z Bogiem czyniła nas Jego „domownikami” („..nie jesteście już obcymi i przychodniami, ale współobywatelami świętych i domownikami Boga…” – Ef 2,19), a równocześnie obecność Boża wśród nas sprawiała, że byliśmy „Jego domem” („…Jego domem my jesteśmy, jeśli ufność i chwalebną nadzieję aż do końca wytrwale zachowamy.„- Hbr 6,33).

Wiedzieliśmy, że w Nim możemy odnaleźć poczucie bezpieczeństwa opierając się na Jego obietnicy: „..na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat” – J 16,33. Doprowadziło to nas do przekonania, że imię własne naszej wspólnoty brzmi: „DOM ZWYCIĘSTWA”.

Kiedy w roku 1996 w diecezji toruńskiej powstawała Diecezjalna rada Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich nasza wspólnota na życzenie ks. biskupa stała się jej członkiem.

Akcent na uwielbienie Boga

Ogromną rolę w życiu naszej wspólnoty, zwłaszcza w trudnych momentach, odgrywało przywiązywanie wagi do uwielbienia Boga. To nas odświeżało i umacniało. A także pozwalało doświadczać inspiracji Ducha Świętego, w wyniku której powstawały wciąż nowe pieśni (m.in. Jezus jest królem, Boże Twa łaska, Do ciebie Panie, woła dusza moja czy wiele, wiele innych). Rozwijając się w tym nurcie współtworzyliśmy Spotkania Muzyków Chrześcijan w Ludźmierzu (od 1996), a później Strefę Chwały (od 2002).

Orientacja misyjna

Udział w Międzynarodowej Szkole Ewangelizacji i życia Chrześcijańskiego (Dursztyn 1993, Lanckorona 1994) przyniósł nam doświadczenie pracy w międzynarodowych zespołach na wyjazdach misyjnych na Łotwę, Ukrainę, czy Słowację. Od tej pory zaczynamy jako wspólnota patrzeć w dwóch kierunkach.

Nadal staramy się nasączać ewangelią otoczenie, w którym żyjemy (przełomowe rekolekcje w X Liceum w 1994 roku), a równocześnie coraz więcej miejsca w naszych modlitwach i planach zajmuje sprawa zaangażowania ewangelizacyjnego poza Polską. Prowadzimy seminaria i duże konferencje na Słowacji – Presov (5 000), Vranov (1 000), Humene (1 000). Wyjeżdżamy również na Ukrainę.

Równocześnie modląc się za kolejne kraje z „Okna 10/40” w ramach Marszu dla Jezusa zaczynamy interesować się coraz bardziej tematem misji ad gentes. Zdajemy sobie sprawę, ze ewangelia nie dotarła jeszcze do wszystkich narodów i wciąż spoczywa na nas obowiązek zaniesienia jej wszędzie zgodnie z Bożą obietnicą: „Ci, którym o Nim nie mówiono, zobaczą Go, i ci, którzy o Nim nie słyszeli, poznają Go”. (Rz 15, 20).

Powstaje więc we wspólnocie Diakonia Misyjna. Gromadzi ona informacje o narodach, które „czekają” na ewangelię, o pracy misjonarzy i modlimy się w tych konkretnych sprawach. Naszą uwagę przyciągają szczególnie azjatyckie narody dalekiego wschodu.

Zetknięcie się z książkami Dona Richardsona – „Dziecko pokoju”, „Wieczność w ich sercach” – i przypadkowe spotkanie z Haroldem Matolką, misjonarzem Nowej Gwinei znającym Dona Richardsona pozwoliło nam zorganizować w 1997 roku w Toruniu konferencje misyjną z jego udziałem. Była to dla nas wielka inspiracja i motywacja do modlitwy, aby Bóg pewnego dnia posłał kogoś z nas do jakiegoś narodu.

Latem 2001 Damian Dekowski w związku ze swoją pracą magisterską z geografii organizował wyjazd do Mongolii. Nadarzyła się świetna okazja, żeby kilka innych osób ze wspólnoty dołączyć do tej wyprawy i zobaczyć czy jest szansa na rozpoczęcie misji w tym kraju. Ten pobyt zakończył się nawiązaniem pierwszych kontaktów w Hovd oraz wizytą na uniwersytecie w Ułan Bator. Rozpoczęcie studiów w Ułan Bator dawało bowiem możliwość pozyskania wizy studenckiej i prawo dłuższego pobytu w Mongolii. Pól roku później Małgosia Barska oraz Rafał Solski byli gotowi, żeby pojechać do Ułan Bator rozpocząć naukę języka mongolskiego oraz nawiązać kontakty z przebywającymi tam już kilku lat misjonarzami.

Byli tam salezjanie, którzy prowadzili szkołę techniczną, a także ss. Misjonarki Miłości. Jedna z nich – s. Francois była Polką. To ułatwiło kontakty i współpracę. Po ślubie latem 2002 Małgosia i Rafał ostatecznie spakowali swoje rzeczy w Polsce, by wyjechać do Mongolii i tam pozostać i włączyć się na stałe w pracę misyjną.

W tym samym czasie otwarta została pierwsza mongolska parafii w dzielnicy Khan Ull. Jej proboszczem został ksiądz z Korei Południowej O. Kim. Potrzebował on bardzo współpracowników, natychmiast więc poprosił Rafała i Małgosię o przyłączenie się do jego pracy. W ten sposób Bóg dał nam szansę służenia Mu w narodzie mongolskim, pozyskiwania nowych dzieci Bożych i budowania wspólnoty wierzących.

Dla naszej wspólnoty oznaczało to i oznacza wspieranie tej służby przez zapewnienie finansów, osłony modlitewnej, a także przez organizację krótkoterminowych (1-2 miesięcznych) wyjazdów kilkuosobowych zespołów w celu doraźnej pomocy. W roku 2010 do Małgosi i Rafała dołączyła na stałe Justyna Homa. Pierwotnie była dyrektorem Centrum Rehabilitacji w Dzuun Mod, a następnie przeniosła się do Ułan Bator. Gdy w 2012 roku Solscy z trojgiem dzieci wrócili na pewien czas do Polski, na miejscu pozostała Justyna. Dwa lata później dołączyło do niej młode małżeństwo Ania i Piotr Mokwińscy. Oprócz nauki języka mongolskiego Ania i Piotr prowadzą razem z Justyną ewangelizację, pracują z grupą młodzieżową i pomagają zespołowi służącemu biednym na wysypisku śmieci.

Stowarzyszenie ProMisja i jego oddziały

Ze względu na rozwój naszej działalności ewangelizacyjnej i misyjnej powołaliśmy do życia stowarzyszenie ProMisja – Przymierze Katolików na rzecz Ewangelizacji i Misji. Zostało ono erygowane dekretem Bpa toruńskiego Andrzeja Suskiego 21 maja 2003 roku i obejmuje oprócz wspólnoty macierzystej w par. św. Maksymiliana również odgałęzione wspólnoty powstałe w nowych parafiach: w par. Judy Tadeusza w Wąbrzeźnie (2004), w par. Św. Wacława w Lubiczu Górnym (2007), w par. św. Teresy w Grębocinie (2009) i par. MB Królowej Aniołów w Warszawie (2011).